sobota, 16 grudnia 2017

Recenzja: Termissa, Nawilżająca odżywka do włosów


Niedawno recenzowałam szampon do włosów marki Termissa, teraz przyszła pora na odżywkę z tej samej serii. Czy faktycznie nawilża i czy warto ją kupić?

Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

Opakowanie

Takie samo, jak w przypadku szamponu: plastikowa butelka z korkiem zamykanym na klapkę. Korek można odkręcić. Butelka włożona jest w kartonowe opakowanie.

Zapach

Bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny.


Skład

Aqua (woda), Isopropyl Palmitate (emolient), Behentrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Cetyl Alcohol (emolient), Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (masło shea), D-Pantenol (nawilżacz), Cocamidopropyl Betaine (łagodna substancja myjąca), Sorbitan Laurate (emulgator), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Avena Sativa Extract (ekstrakt z owsa), Phenoxyethanol (konserwant), DMDM Hydantoin (konserwant), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Propylene Glycol (humektant), Hexamidine Diisethionate (substancja bakteriobójcza), Parfum (zapach), Lactic Acid (kwas mlekowy, nawilża).

Jedynym minusem jest spora ilość konserwantów – aż 6 składników. Pozostałe, zgodnie z nazwą odżywki, w większości działają nawilżająco lub emolientowo. Odżywka z takim składem na pewno będzie więc nawilżać i natłuszczać.



Działanie

Odżywka działała na moich włosach tak dobrze, że zaczęłam używać jej głównie w dniach, w których szczególnie zależało mi na ładnym wyglądzie fryzury. Włosy były po niej mocno wygładzone, sprężyste i faktycznie nawilżone, a przede wszystkim ładnie się układały.

Konsystencja i wydajność

Odżywka jest naprawdę gęsta – momentami było mi nawet trudno wycisnąć ją z opakowania i musiałam odkręcać całkowicie korek. Dzięki temu jednak łatwo wmasowuje się ją we włosy, nie spływa z nich ani z dłoni. Jej wydajność oceniam na bardzo wysoką.

Cena i dostępność

Cena odżywki to 28,55 zł. Można zamówić ją przez internet, na przykład na stronie producenta.

Podsumowanie

Jak dla mnie odżywka Termissa jest naprawdę dobrze sprawdzającym się produktem w przystępnej cenie. Przyda się szczególnie osobom o włosach suchych, wymagającym nawilżenia i natłuszczenia.


poniedziałek, 11 grudnia 2017

Swędzenie skóry głowy – 13 powodów. Jak sobie radzić ze świądem?


Swędzenie, pieczenie i podrażnienie skóry głowy mogą mieć różne przyczyny: od banalnych, jak przesuszenie skóry, do poważnych, jak choroby, których konsekwencją jest nawet permanentne łysienie. Dlatego świąd trzeba bezwzględnie diagnozować i leczyć u specjalisty, zamiast stosować domowe metody czy łudzić się, że w końcu samo przejdzie.

Sama zmagam się z tym problemem od dłuższego czasu – w moim przypadku powodem jest nadwrażliwość skóry i jej miejscowe przesuszenie, a stan ten nasila się m.in. pod wpływem stresu. Radzę sobie z nim na różne sposoby, w tym za pomocą zaleconego przez trychologa specjalnego peelingu.

W swędzeniu skóry głowy najgorsze jest to, że drapanie powoduje podrażnienia i stany zapalne i koło się zamyka: drapiemy, podrażniamy, znowu swędzi i tak w kółko... Często też trudno jest zorientować się, co jest powodem świądu, ponieważ czynników go powodujących jest naprawdę wiele.

13 powodów swędzenia skóry głowy

Jeśli myśleliście, że dam wam jeden przepis na pokonanie świądu, to z przykrością informuję, że nie ma tak łatwo – powodów swędzenia skóry głowy jest wiele i czasem trudno jest dociec, co konkretnie go u nas powoduje. W większości przypadków jest to łupież, alergia lub niewłaściwa pielęgnacja, ale bywa, że problem jest poważniejszy i bardziej złożony, a swędzenie mogą powodować rozmaite choroby, także pasożytnicze.

Oto kilka najpopularniejszych powodów mogących powodować świąd skóry głowy.

Łupież

Łupież to jedna z najczęstszych przyczyn swędzenia skóry głowy. Swędzenie zazwyczaj wywołuje nie suchy, a tłusty łupież, który nie sypie się, tylko jest zatrzymywany na skórze przez nadmiar sebum. Drapanie się dodatkowo podrażnia skórę głowy, na której widoczne są zaczerwienienia. Taki problem prowadzi też często do przedwczesnego wypadania włosów, dlatego trzeba go jak najszybciej zacząć leczyć.

Łojotok

Jeśli nasze włosy nadmiernie się przetłuszczają, powodem swędzenia skóry głowy może być łojotok. Dzieje się tak, ponieważ końcowe części mieszków włosowych zatykają się łojem, który nie pozwala skórze „oddychać” i powoduje swędzenie. Ten stan jest również groźny, gdyż może powodować łysienie łojotokowe.

Łojotokowe zapalenie skóry

W ŁZS nadmiar łoju prowadzi do podrażnienia i stanu zapalnego skóry, a także jej zaczerwienienia. To powoduje, że skóra zaczyna swędzieć. Nieleczone łojotokowe zapalenie skóry może nasilać wypadanie włosów.

Łuszczyca

Łuszczyca to przewlekła choroba zapalna, którą można rozpoznać po drobnych łuskach lub białych płatkach na powierzchni skóry. Może powodować świąd i poza skórą głowy jej wykwity pojawiają się też m.in. na kolanach, łokciach, stopach, plecach czy pośladkach.

Zapalenie mieszków włosowych 

Zakażenie mieszków bakteriami gronkowca złocistego lub paciorkowca ropnego także może powodować swędzenie. Poza świądem a skórze pojawiają się wówczas też krostki wypełnione ropą, zaczerwienienie, a nawet odczuwa się ból.

Grzybica

Tej choroby chyba nikomu nie trzeba przedstawiać – poznamy ją po okrągłych swędzących zmianach na głowie, z których wypadają włosy. Zazwyczaj powodem są grzyby zwane dermatofitami.

Atopowe zapalenie skóry

Schorzenie to dotyczy całej skóry, może więc dotyczyć także głowy. Swędzenie i podrażnienie to jeden z jej objawów.

Choroby pasożytnicze

Świerzb i wszawica to kolejne choroby, które mogą powodować przemożną chęć drapania skóry głowy. Co gorsza, drapanie się – na przykład w przypadku świerzbu – powoduje roznoszenie pasożytów i rozprzestrzenianie choroby na inne części ciała.  

Liszaj


Ta przewlekła choroba skóry także prowadzi do świądu, któremu towarzyszą grudkowe zmiany na skórze. Chorzy odczuwają także pieczenie.

Zaburzenia hormonalne

Skóra głowy może swędzieć z powodu rozmaitych zaburzeń wewnętrznych, na przykład hormonalnych. Najpowszechniejszym z nich jest niedoczynność tarczycy.

Czynniki zewnętrzne

Brzmi dziwnie, ale naprawdę jest to możliwe: świąd może też zależeć od zmian temperatur. Kiedy? Między innymi zimą, gdy siedzimy w ogrzewanych pomieszczeniach – skóra głowy może się wówczas przesuszać i swędzieć. Innym czynnikiem jest wilgoć: jeśli przykładowo intensywnie ćwiczymy, możemy czuć wzmożone swędzenie skóry głowy.

Alergia

Alergia w tym przypadku może być związana z używanymi kosmetykami, farbami do włosów, a nawet proszkami do prania czy płukania oraz określonymi pokarmami. Jeśli chodzi o farby, z tego powodu przed farbowaniem zawsze warto wykonać próbę uczuleniową.

Zła pielęgnacja

Mam tutaj na myśli szereg czynników, które mogą przesuszać i podrażniać skórę głowy, powodując świąd. Może to być źle dobrany kosmetyk, np. szampon, płukanie głowy zbyt gorącą wodą, częste suszenie gorącym nawiewem, a także niedokładne spłukiwanie kosmetyków.

Tutaj Wam pokazuję, gdzie mnie najczęściej swędzi skóra głowy :)

Swędzenie skóry głowy – co robić?

Pewnie nikogo nie zaskoczę: trzeba iść do lekarza, najlepiej do dermatologa lub trychologa. Specjalista obejrzy skórę głowy (idealnie, gdyby zrobił to odpowiednim narzędziem, na przykład mikrokamerą lub chociaż lupą) i w zależności od problemu dobierze odpowiednie leczenie.

Odradzam natomiast leczenie się na własną rękę – jeśli świąd jest naprawdę intensywny i dokucza od dłuższego czasu, to nie ma rady, trzeba odwiedzić lekarza, gdyż stosowanie domowych metod może w tym przypadku tylko pogłębić problem, a nawet spowodować poważny ubytek włosów, czasem nawet nieodwracalny.

Jeśli jednak wiemy, że swędzenie nie ma u nas podstaw typowo chorobowych i specjalista orzeknie, że leczenie jako takie nie jest potrzebne (maści z antybiotykiem, konkretne leki), możemy pomagać sobie doraźnie i profilaktycznie, by nie pogłębiać problemu i walczyć ze świądem na co dzień. Oto konkretne wskazówki, które pomagają w walce ze swędzeniem skóry głowy:
  • unikanie alergenów – wykonywanie prób uczuleniowych przed farbowaniem włosów, czytanie składów produktów i eliminowanie składników uczulających, a jeśli podejrzewamy, że uczula nas konkretny proszek do prania lub płyn do płukania, zmienienie ich na inne, np. hipoalergiczne;
  • unikanie stresu – sama mam wrażenie, że moje swędzenie skóry głowy nasila właśnie ten czynnik, a to, że faktycznie stres może powodować świąd, potwierdziłam u trychologa;
  • dbanie o przybory higieniczne, którymi dotykamy skóry głowy – chodzi o regularne czyszczenie szczotek, grzebieni czy spinek, by nie przenosić z nich na głowę drobnoustrojów (przy okazji odsyłam do wpisów o tym, jak dobrze wyczyścić szczotkę z naturalnego włosia i jak myć Tangle Teezer).
  • suszenie włosów po myciu letnim nawiewem – ciepło i wilgoć to bowiem idealne warunki do namnażania się drożdżaków, a gorący nawiew może powodować przesuszenie skóry (oba czynniki prowadzą do świądu);
  • unikanie kosmetyków podrażniających skórę głowy – mogą to być na przykład szampony z mocnymi detergentami w składzie;
  • picie przynajmniej 2 litrów wody dziennie – świąd może powodować nadmierne wysuszanie się skóry, warto więc dbać o nawodnienie organizmu.

Czy problem swędzenia skóry głowy was dotyczy? Jak sobie z nim radzicie?

czwartek, 7 grudnia 2017

Recenzja: L’oreal, odżywka „Odnowa włosa” Pro Fiber


Serię Pro Fiber – odżywkę i szampon – zaczęłam testować w marcu, gdy przez cały miesiąc stosowałam tylko i wyłącznie kosmetyki fryzjerskie i trychologiczne. Od początku zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Teraz, po około dwunastu tygodniach testowania (w międzyczasie odstawiłam je na bok i wstrzymałam się z oceną), chciałabym Wam opisać, jak sprawdziła mi się odżywka z tej serii i czy warto ją kupić.

Oceny cząstkowe: dobryneutralnysłaby.

Opakowanie

Plastikowa butelka o ciekawym, wydłużonym kształcie. Niestety, korka nie da się odkręcić, ale opakowanie można postawić na nim do góry nogami, co ułatwia pod koniec testowania spływanie odżywki.

Zapach

Mocny, słodki i wyrazisty. Mnie się bardzo podoba.


Skład

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Glycerin (gliceryna), Behentrimonium Methosulfate (ułatwia rozczesywanie), Aminopropyl Triethoxysilane (składnik mający pogrubiać włosy), Amodimethicone (silikon usuwalny za pomocą łagodnych szamponów), Behentrimonium Choride (konserwant, antystatyk), Phenoxyethanol (konserwant), Lacid Acid (kwas mlekowy), Isopropyl Alcohol (wysuszający alkohol), Trideceth-6 (emulgator), Chlorhexidine Digluconate (substancja bakteriobójcza), Hexyl Cinnamal (składnik zapachowy), Linalool (składnik zapachowy), Citronellol (składnik zapachowy), Cetrimonium Chloride (konserwant, antystatyk), Geraniol (składnik zapachowy), Benzyl Alcohol (wysuszający alkohol), Limonene (składnik zapachowy), Hydroxycitronellal (składnik zapachowy), 2-oleamido-1,3-octadecanediol (emulgator, kondycjoner), Benzyl Salicylate (konserwant), Citric Acid (reguluje pH), Parfum (zapach).

Dawno – w tak krótkim składzie – nie widziałam tylu konserwantów, wysuszających włosy alkoholi i składników zapachowych. Zatrzęsienie. Poza jednym składnikiem, który – według tego, co wyczytałam na zagranicznych stronach – producent opisuje jako element wpływający na pogrubienie włosów, nie ma tu nic nadzwyczajnego. Trochę emolientów, antystatyków i gliceryna. W porównaniu do wielu innych kosmetyków ten skład wypada naprawdę blado.


Działanie

I tu niespodzianka, bo pomimo wątpliwego składu odżywka Pro Fiber działała na moje wlosy naprawdę dobrze: wygładzała włosy, sprawiała, że były puszyste, może nawet zauważałam efekt pogrubienia, o którym pisze producent. Byłam zadowolona z jej działania tym bardziej, że bardzo zmiękczała włosy – i chociaż moje są miękkie z natury, po tym kosmetyku stawały się jeszcze przyjemniejsze.

Niestety, po wielu tygodniach stosowania tego i innych produktów z Isopropyl czy Benzyl Alcohol w składzie, zauważyłam, że włosy zaczęły mi się przesuszać. Nie twierdzę, że to wina tylko tej odżywki, ale jestem pewna, że była jedną z „cegiełek”, które przyczyniły się do tego stanu. Tym bardziej, że zawiera aż dwa wysuszające alkohole. Dlatego uważam, że efekt doraźny był super, ale na dłuższą metę – dla mnie nie jest to jednak odpowiedni produkt.

Konsystencja i wydajność

Odżywka starczyła mi na około 3-miesiące stosowania. Sięgałam po nią mniej więcej co 2-4 mycia.

Cena i dostępność

Odżywka kosztuje około 67 zł za 200 ml. Moim zdaniem to dość wysoka cena. Kupimy ją w salonach fryzjerskich lub przez internet.

Podsumowanie

Mam bardzo mieszane odczucia co do tej odżywki. Z jednej strony podobał mi się – przynajmniej przez kilka pierwszych tygodni – efekt, jaki dawało jej użycie, z drugiej zaś – ten skład zdecydowanie nie zachęca. Według mnie to produkt, który można mieć w szafce na większe wyjścia, kiedy chcemy, aby włosy wyglądały ładnie, ale nie na co dzień. W pozostałe dni wolałabym sięgać po coś lepszego pod względem składu.

Znacie tę odżywkę Pro Fiber? Chciałybyście ją przetestować?


Polecam:

Popularne w tym miesiącu: